Kleszcze są z nami cały czas. Błędem jest zaprzestanie zabezpieczania psa na okres zimowy, ponieważ nie mamy na tyle mroźnych zim żeby te stworzenia nie zagrażały naszym psom i nam. Mówi się, że jaja i larwy kleszczy giną w temperaturze mniejszej niż -7 stopni Celsjusza. Jednak pozostają z nami dorosłe osobniki, które w niskich temperaturach jedynie wprawiają swój organizm w uśpienie i zaczynają być aktywne od razu, gdy temperatura wzrośnie.
NASZE PSY ZABEZPIECZAMY PRZEZ OKRĄGŁY ROK i mamy do wyboru kilka opcji:
- OBROŻE – chyba najpopularniejsza forma zabezpieczenia, jednak według mnie ma dużo minusów. Największym jest fakt, że aby ona w ogóle mogła zadziałać, to musi mieć kontakt ze skórą psa. Jeśli Twój pies ma długą, gęstą sierść, to obroża może sobie nie poradzić. Trzeba również pilnować odpowiedniego założenia- zbyt luźna nie będzie działać, zbyt ciasna sprawi dyskomfort zwierzęciu. Polecana psom z krótką sierścią lub takim, które wymagają częstych kąpieli.
- KROPLE NA KARK – przez jakiś czas używałam ich, gdy Chelsea była szczeniakiem ale szybko przeszłam na inną formę zabezpieczenia, ponieważ one zwyczajnie nie spełniły moich wymagań. Przy kroplach widzę również więcej wad niż zalet. Jeśli posiadasz psa z bujną sierścią, to krople mogą nie być wystarczającym zabezpieczeniem. Jeśli Twój pies lubi wchodzić do wody, to działanie kropli drastycznie spadnie przy każdej takiej aktywności. Niektóre krople bardzo negatywnie działają na koty i prowadzą nawet do ich śmierci.
- TABLETKI DOUSTNE – jest to forma zabezpieczenia, którą stosuję i uważam za najefektywniejszą formę ochrony przeciw kleszczowej. Tak jak wszystko na świecie- ma swoje wady i zalety. Bardzo ważną informacją jest to, że tabletki w porównaniu do innych form ochrony mają status leków i są wydawane przez lekarzy weterynarii. Tabletki są odpowiednio testowane pod względem bezpieczeństwa i mają potwierdzoną skuteczność działania na znacznie większym poziomie niż preparatu dopuszczone do sprzedaży w sklepach zoologicznych. Bezpieczna dla naszego psa substancja jest śmiercionośna dla kleszczy. Ogromnym plusem jest również to, że nie ważne jaką długość i gęstość sierści ma Twój pies oraz jakie aktywności spacerowe wybiera (woda, błoto), bo tabletka działa na kleszcze w momencie, gdy chcą się wbić w skórę i od razu je zabija (działa więc od wewnątrz).
- SPRAWDZANIE PSA PO KAŻDYM SPACERZE – lepiej przeciwdziałać zawczasu i oglądać nasze psy, bo tylko to da nam jeszcze większą skuteczność. Znalezionego kleszcza możesz rozgnieść na chusteczce lub spalić (wyrzucenie do toalety nie sprawi, że kleszcz zginie). Wyczesywanie psa i sprawdzanie dobrze wprowadzić również z treningiem kooperacyjnym/medycznym, o którym pisałam we wcześniejszych postach. Dobrze też się wyposażyć w pęsetę lub specjalny przyrząd do usuwania kleszczy. Jeśli kleszcze jest wbity głęboko i obawiasz się go wyjąć samodzielnie, to udaj się do lekarza weterynarii, który zrobi to za Ciebie!
- SUPLEMENTACJA – Czystek należy stosować regularnie i z czasem ciało psa zacznie wydawać nieprzyjemny zapach ale tylko dla kleszczy (dla ludzi niewyczuwalny). Polecam ten z firmy Pokusa lub Holista. Czystek ma również inne dobroczynne działania- polecam się z nimi zapoznać.
NIE MOŻEMY ZAPOMINAĆ O SOBIE!
Dbamy o nasz psy i chcemy dla nich jak najlepiej ale musimy pamiętać o swoim zabezpieczeniu. Na rynku jest wiele gotowych preparatów dla ludzi ale często są one drażniące dla psiego nosa (ja używam ich jedynie w momentach nasilonego wysypu kleszczy i komarów). Dla nas są one również mało przyjemne, bo zazwyczaj oblepiają skórę, a ich nieprzyjemny zapach długo się utrzymuje.
Jest też alternatywa, którą stosuje na spacerach alby zabezpieczyć siebie -repelent na kleszcze na bazie naturalnych olejków eterycznych. Jego wiodącym składnikiem jest olejek cytronelowy, który ma działanie odstraszające kleszcze potwierdzone badaniami. Dodatkowo pachnie cudownie cytrusowo!
Repelent jest widoczny na zdjęciu, a wytwarza go własnoręcznie @biodynamiczna





